Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

piątek, 21 września 2012

Podlaska gwara białoruska na scenie

czyli wybieram się dziś do teatru .






Maria jest starszą, wiejską kobietą, której życie obfitowało w szereg osobistych dramatów. Wielkanocne bicie cerkiewnych dzwonów na powrót przynosi permanentne przeżycie trajektorii popełnionego w młodości grzechu, który wedle zbiorowej karmy doprowadził do tragicznej utraty dwóch córek, a szczególnie hołubionej Hanusi...

JOANNA STELMASZUK:
Inicjatorka i pomysłodawczyni Sceny Szczyty, aktorka, aktywnie działa w Związku Młodzieży Białoruskiej. W 2010 roku ukończyła Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza, Wydział Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku. Zbierając aktorskie szlify, m.in. w Teatrze Wierszalin, w 2011 roku otrzymała stypendium artystyczne prezydenta miasta Białegostoku na realizację monodramu osadzonego w kulturze podlaskich Białorusinów. Za kanwę posłużyło opowiadanie współczesnej pisarki z Ukrainy, Oksany Zabużko, pt. "Bajka o
kalinowej fujarce". Spektakl ów, inaugurujący Scenę Szczyty i sygnowany tytułem zaczerpniętym ze starej podlaskiej pieśni, "Ja j u poli verboju rosła", jest pierwszą na świecie sztuką, wynoszącą białoruską gwarę podlaską na deski profesjonalnego teatru.

WSPÓŁTWÓRCY:
Urodzony w Hajnówce na Podlasiu, Prof. Bohdan Głuszczak, mentor i opiekun artystyczny niniejszego projektu, od 35 lat wykłada pantomimę i grę aktora w masce na Wydziale Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku. W swojej bujnej karierze artystycznej zajmował się reżyserią, choreografią i aktorstwem, powołując też do życia i prowadząc Olsztyńską Pantomimę Głuchych.

Pochodzący z podlaskich Lach, Jan Maksymiuk, autor tłumaczenia utworu Zabużko z ukraińskiego na język podlaski, jest mieszkającym w czeskiej Pradze dziennikarzem Radia Wolna Europa. Szerzej znany jako literat, wszechstronny tłumacz, znawca i pasjonat gwary podlaskiej, którą popularyzuje m.in. na stronie www.svoja.org.

Marzena Rusaczyk zamiłowanie do muzyki wschodniosłowiańskiej wyniosła z rodzinnej Narwi. Z wykształcenia socjolog, pracujący na Uniwersytecie w Białymstoku. Twórczyni projektów muzycznych Ethno-Lyrics.

W ramach Festiwalu Inny Wymiar zapraszamy na spektakl Joanny Stelmaszuk-Troc inspirowany opowiadaniem Oksany Zabużko „Bajka o kalinowej fujarce". Spektakl ów, sygnowany tytułem zaczerpniętym ze starej podlaskiej pieśni, „Ja j u poli verboju rosła", jest pierwszą na świecie sztuką, wynoszącą gwarę Białorusinów Podlasia na deski profesjonalnego teatru. Informacja STREFAIMPREZ.pl

Języka białoruskiego nie znam , ale myślę , że będzie to dla mnie dodatkowa atrakcja...:) 

poniedziałek, 17 września 2012

Pszczoła , która miodu nie robi..



Ostatni raz tego lata zajrzałam  do naszego białostockiego muzeum wsi . Skansen jest cały czas w rozwoju , pojawiają się nowe ,,chatki " , eksponaty , wystawy . Kilka corocznych jarmarków ściąga całe  rodziny do tego miejsca  gdzie czas się jakby zatrzymał .

Dziś chciałabym Wam pokazać nietypowe ule jakie stanęły na terenie skansenu . 


Skąd się wzięły i dlaczego ? To kolejny pomysł  jak ja to nazywam - człowiek dla przyrody .
Te piękne dwumetrowe rzeźby stanęły dzięki zorganizowaniu nietypowego pleneru rzeźbiarskiego .

www.poranny.pl
 Dziewięciu rzeźbiarzy z Polski i Białorusi wzięło udział w projekcie ochrony ginącego gatunku pszczoły murarki .


Kilka rodzin pszczółek  ma zamieszkać właśnie w tych nietypowych ulach . 

Pszczoła murarka to jeden z gatunków , który zapyla , a nie daje miodu . W naturalnych warunkach mieszka sobie w szczelinach wydrążonych przez inne owady lub np.  lub na przykład  w pustych łodygach roślin . Pamiętam z dzieciństwa , gdy lato  spędzałam na  wsi u dziadków , jak pszczółki wyfruwały ze słomy leżącej w stodole . W otworkach pustego  źdźbła zrobiły sobie noclegownie  :).

  
http://samotnica.ltp.net.pl/

Murarka rozpoczyna budowę gniazda od ulepienia w otworze pierwszej grubszej ścianki z wilgotnej gliny, a następnie gromadzi pyłek . I stąd jej nazwa ,,murarka" lub samotnica .
 Aby napełnić jedną komórkę pyłkiem wykonuje 30–40 lotów, odwiedzając w tym czasie kilka tysięcy kwiatów. Gdy zapas pokarmu jest dostateczny, samica składa na pyłku owalne, błyszczące, około 1,5-mm jajo i zamyka komórkę przegrodą z gliny, za którą przygotowuje kolejną celę. Samica buduje od kilku nawet do 15 komórek w jednej rurce. (inf.Hasło Ogrodnicze)



W tych rzeźbach zrobione są specjalne otwory , w których być może są już larwy , gdyż widziałam kilka zasklepionych dziurek .

Dlaczego jest tak pożyteczna ? Jak przeczytałam na stronie Hasło Ogrodnicze 
,, Skuteczność murarki jako owada zapylającego roś­liny została potwierdzona przez badania naukowe prowadzone na całym świecie. Pszczoła murarka należy do tak zwanych brzuchozbieraczek, ze względu na sposób transportowania pyłku. Otóż na brzusznej stronie odwłoka ma ona szczoteczkę sztywnych włosków, na które sczesuje pyłek z pylników kwiatowych. Jest jedną z najbardziej skutecznych w zapylaniu pszczół, ze względu na ogromne ilości pyłku, jakie gromadzi w gniazdach, a także częste przenoszenie się z jednego kwiatu na drugi, co jest szczególnie korzystne w przypadku zapylania roślin obcopylnych. Murarka ogrodowa rozpoczyna loty już
w I połowie kwietnia, a kończy je w czerwcu " .

Taka to  pszczółka !



Ta pszczółka podobno też nie żądli , bo nie ma ula z miodem , którego miałaby bronić .  Jest często hodowana w ogrodach , sadach . Nie wybrzydza przy zbieraniu nektaru . Pszczoły miodne np. w sadzie owocowym wybiorą sobie kwiaty , które są  bardziej nektarodajne . Murarka odwiedzi wszystkie i zwiększy zapylanie .



Jeśli chcemy ekologicznie zwiększać  nasze plony na działce można kokony murarki zakupić  u hodowców i  zasięgnąć porady jak stworzyć im dobre warunki do życia . Dobrze traktowane na pewno nam się odwdzięczą .




A teraz ja sięgam po produkt innej pszczółki - czyli miód ! Dopadło mnie przeziębienie  - więc muszę się kurować , aby dalej spacerować i wyszukiwac Wam kolejne miejsca na Podlasiu do pokazania . Pozdrawiam słodko:))



sobota, 1 września 2012

Buza


Czas zdradzić tajemnicę co łączy Macedonię z Białymstokiem .
To  napój o nazwie buza ,  który ,,przyszedł " przed II wojną wraz macedońskimi imigrantami  do Białegostoku .
 Chyba na Podlasiu lepszego życia  szukali ?
   ,, Konia z rzędem" temu , kto znajdzie jakieś wiadomości , że  buza była też  w innych regionach Polski . Ja takich informacji nie znalazłam.

www.wrotapodlasia.pl

Buza , to  nazwa napoju  używana tylko w Białymstoku , wędrując po Europie możemy wypić  bozę. 
Za nim opowiem o,,magicznym" napoju trochę encyklopedycznych informacji  -ale nie nudnych :)
BuZA -

Buza – lekko sfermentowany napój bezalkoholowy, charakterystyczny dla kuchni krajów bałkańskich. Jest znany i produkowany w Bułgarii, Macedonii, Albanii i Turcji. W Turcji boza jest przyrządzana ze sfermentowanej kukurydzy, zaś w Bułgarii z pszenicy lub prosa. Ma on gęstą konsystencję i bardzo niską zawartość alkoholu (zazwyczaj około 1%), oraz lekko kwaśny, słodkawy smak.
W Macedonii boza jest delikatniejsza, jaśniejsza i bardziej rozrzedzona oraz nieco słodsza.
W Turcji jest podawana z cynamonem i pieczoną ciecierzycą, a spożywana jest głównie w zimie. Osmanowie byli znani z pojenia armii bozą, jako że jest bogata w węglowodany i witaminy.
W Bułgarii jest częścią tradycyjnego śniadania banica i boza.
W Albanii najczęściej jest produkowana i sprzedawana w północnej części kraju; można ją łatwo znaleźć w cukierniach i lodziarniach w stolicy, Tiranie.
W Serbii boza jest produkowana i sprzedawana w obrębie całego kraju.
Odmiana tego napoju popularna w Rumunii nazywa się bragă, i jest słodsza niż w Turcji i Bułgarii, ale gęstsza i i ciemniejsza niż w Macedonii.
Do Polski napój przywędrował wraz z macedońskimi imigrantami i jest nazywany buzą. Buza jest wyrabiana z kaszy jaglanej i była popularna w przedwojennym Białymstoku. Często podawano ją z chałwą  . (WIKIPEDIA)


http://www.skyscrapercity.com


Z tego co wiem , to inaczej tego napoju pić  się nie powinno - jak z dodatkiem chałwy .

Starsi białostoczanie pamiętają go i określają wiele mówiącym sformułowaniem: „niebo w gębie”. Podobno nazwa ,,buza" wzięła się od tego , że napój buzował w buzi..:) ( od drożdży ) !

Cała tajemnica napoju polega na ugotowaniu kaszy , lekkim sfermentowaniu za pomocą drożdży i rodzynek  .

Przepis na domowy sposób można podejrzeć np. tu   Przepis na buzę u Pyzy :)

W internecie można też spotkać przepisy z dodatkiem ryżu , ale czy przedwojenni imigranci dawali ryż , wątpię ? !

Przed wojną imigranci macedońscy musieli z czegoś żyć. Otworzyli małe  kafejki w  centrum ,  gdzie serwowano  orzeźwiający napój i kawałek chałwy do tego . Popularność napoju musiała być niesamowita skoro różne źródła  podają , że szybko ten napój przeszedł też do menu miejscowych czyli białostockich cukierników i  ich cukierni . Jest coś do dziś w tych imigrantach poszukujących pracy , lepszego życia w obcych krajach - że umieją wykorzystać coś ze swojej kultury kulinarnej  , co pozwoli im być choć trochę duchem w swojej tradycji i dać przeżyć sobie i rodzinie.

zdjęcie Bolesław Augustis


Smak buzy jest porównywany do słodkiej serwatki , kwasu chlebowego.. Może ktoś pamiętam komunistycznego ,,szampana " z serwatki ?

Ja mam zachowaną po nim butelkę :).
---------


  Jedno jest pewne jest zdrowy , a przed wojną raczyły się nim całe rodziny po niedzielnej mszy . Taka była kiedyś Coca Cola dla dzieci !

zdjęcie Bolesław Augustis

 Kafejki zwane były Buzniami miały ogromną popularność w tamtych czasach.


Dziś to nie jest zapomniany smak . Od kilku lat wiernie odtwarza go kawiarnia  ESPERANTO CAFE  . W samym centrum , w Ratuszy Miejskim można spróbować tego dawnego smaku ( ("buza u Makiedońców" ) i wiele innych regionalnych przysmaków , jak choćby bułeczki  białysy z makiem i cebulą , o których pisałam Tu  ..Białys

 

http://www.esperanto-cafe.pl/ciekawostki.pl

Pozdrawiam serdecznie już we wrześniu ..:))


środa, 29 sierpnia 2012

ZAPRASZAM

JUŻ  1 WRZEŚNIA NA SPACER PO PODLASIU .....

Zdradzę też pewien sekret..co łączy Białystok z Macedonią .

sobota, 25 sierpnia 2012

Pocztówki z Podlasia na koniec lata ....

 Na zbliżający się koniec wakacji zrobiłam trochę porządku w zdjęciach . W plikach bałagan jak na kolorowej podlaskiej łące...:) .

 Dziś trochę zdjęć z różnych stron Podlasia trochę odkurzone  w innej szacie graficznej  .

Do zobaczenia we wrześniu !

 
,, MAJĄTEK HOWIENY „ W POMIGACZACH
 
,,Nasze gospodarstwo agroturystyczne to 7 hektarowa urokliwa polana położona wśród lasów otuliny Narwiańskiego Parku Narodowego, oddalona 8 km od Białegostoku.Sztuką było wyszukanie oraz przeniesienie wielu, ponad stu letnich budynków.Uzupełnieniem do staropolskiego klimatu są chodzące na wolności zwierzęta.Nasza kuchnia oraz wiele innych atrakcji zapewnią Państwu miłe wspomnienia z pobytu u nas." Majątek Howieny






 






LIPOWY MOST W PUSZCZY KNYSZYŃSKIEJ






Więcej zdjęć i oferta wypoczynku na stronie Golf Parku \LIPOWY MOST
   ------------
Kościół św.Antoniego w Sokółce



-------------------------

ARBORETUM w Kopnej Górze  





--------------------------


SILVARIUM   w  Poczopku ( Nadleśnictwo Krynki  )







Więcej informacji na stronie NADLEŚNICTWO KRYNKI

-----------------------

Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu -http://www.muzeumrolnictwa.pl/












 




Powered By Blogger
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...