Niektórzy -
czyli nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich ale mniejszość.
Nie licząc szkół, gdzie się musi,
i samych poetów,
będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.
Lubią -
ale lubi się także rosół z makaronem,
lubi się komplementy i kolor niebieski,
lubi się stary szalik,
lubi się stawiać na swoim
lubi się głaskać psa. Poezję -
tylko co to takiego poezja.
Niejedna chwiejna odpowiedź
na to pytanie już padła.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego
jak zbawiennej poręczy. ----------------------------------
Szybka przekąska , gdy za oknem mróz szaleje !
Kilka ziemniaków o grubej , ciemnej skórce myjemy pod bieżąca wodą .
Piekarnik rozgrzewamy maksymalnie ( funkcja - góra i dół ) , następnie na kratkę (nie blachę ! ) kładziemy umyte ziemniaki . Pieczemy około 1 godziny . Ziemniaki mają być mocno spieczone , ze skórki tworzy się ciemnobrązowa skorupka .
Po upieczeniu przekrajany na pół i jemy miąż łyżeczką . Ja bardzo lubię lekko posolone z kwaśną śmietaną..
Mogą być też posypane szczypiorkiem , świeżo zmielonym pieprzem lub podane jako dodatek do solonego śledzia .
Pycha..na mroźne wieczory...
"Jordan – święto chrześcijańskie obchodzone w kościołach obrządku prawosławnego i greckokatolickiego: obrzęd święcenia wody w dniu 6 stycznia, tj. 19 stycznia wg kalendarza gregoriańskiego, na pamiątkę Chrztu Pańskiego, Jezusa Chrystusa, w Jordanie; również potoczna nazwa świąt Epifanii (Objawienia Pańskiego) i Chrztu Pańskiego obchodzonych w tym dniu. "
-----------------
Dziś , 19 stycznia , wyznawcy prawosławia obchodzili Święto Chrztu Pańskiego. W tym dniu duchowni święcą wodę w pobliskiej studni i rzece.
W Białymstoku przy każdej cerkwi jest studnia skąd po poświeceniu czerpie się wodę . Na wsiach często wierni obchodzą święto nad rzeką .
W wielu prawosławnych świątyniach rano święcona jest woda . Po nabożeństwie wierni zabierają ją do domów i przechowują przez cały rok. Niektórzy codziennie po porannej modlitwie wypijają jeden łyk, inni podają ją chorym lub spożywają ją podczas trudnych momentów w życiu.
Święto Chrztu Pańskiego zwane Świętem Jordanu jest jednym z dwunastu najważniejszych świąt w Kościele prawosławny.
Najbardziej tradycyjnie , malowniczo wygląda to na podlaskich wsiach , a szczególnie w skicie w Odrynkach nad rzeka Narwią .
www.narew.home.pl
( Skit -odosobniona budowla, pustelnia dla mnichów, pragnących prowadzić surowsze, niż w monastyrach , życie. Określenie nawiązuje do gr.: Sketis lub Sketes - nazwy egipskiej kolebki życia monastycznego)
Zdjęcia ze strony bialystok.gazeta.pl
Po porannej liturgii świętej z cerkwi wychodzi procesja do wybranego miejsca na rzece. Tam po krótkiej modlitwie duchowny trzykrotnie zanurza w wodzie krzyż dokonując symbolicznego poświęcenia wody.
Gdy wodę pokrywa lód, wycina się przerębel w kształcie krzyża, a miejsce, gdzie przychodzi procesja wiernych dekorowane jest gałązkami choinek.
,,W czasie Twojego chrztu w Jordanie, Zbawco +
Trójcy objawiła się chwała! +
Głos Ojca zaświadczył o Tobie +
Umiłowanym Synem Ciebie nazywając! +
Zaś Duch Najświętszy w postaci gołębia +
Potwierdził słów tych prawdziwość! +
O Zbawco, nam zjawiony i świat oświecający, +
Bądź przez nas uwielbiony! "
W czasie tego śpiewu kapłan, trzymając oburącz Krzyż w pozycji pionowej, zanurza go powoli w wodzie, rozdzielając nim wody na kształt Krzyża .
Na zakończenie kapłan kropi wszystkich Jordańską Wodą .
Dodaje to uroku obrzędowi i wprowadza wiernych w atmosferę święta. Punktem kulminacyjnym jest zabranie Wody Jordańskiej do domu w ilości takiej, aby wystarczyło jej na cały rok.
Dawniej tym, którzy z różnych przyczyn nie mogli przyjąć Ciała i Krwi Chrystusa, dawano Jordańską Wodę. Przed jej przyjęciem obowiązuje srogi post i dzisiaj spożywamy ją tylko na czczo.
I tak pokazałam Wam kolejne święto na Podlasiu .
Tak obchodzono je w ubiegłym roku w Białymstoku w katedrze św. Mikołaja..