Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

czwartek, 19 lipca 2012

Anioły w Wasilkowie czyli ostatni przystanek

  To jeden z piękniejszych cmentarzy na Podlasiu .  3km  od Białegostoku , w małym miasteczku Wasilków ksiądz Wacław Rabczewski spełnił swoje marzenia i aniołami cmentarz przyozdobił .



Ksiądz z Kresów - urodzony na Grodzieńszczyźnie, święcenia przyjmował na siedem lat przed wybuchem II wojny światowej z rąk abp. wileńskiego Romualda Jałbrzykowskiego. Ksiądz Wacław Rabczyński z Wasilkowem związał się w 1947 roku i został w nim do śmierci.
Ksiądz zmarł w 1969 roku, kilka miesięcy po swojej matce. Zostali pochowani we wspólnym grobie na tym cmentarzu .


   Wszystko zaczęło się od marzeń księdza o stworzeniu sanktuarium na wzór francuskiego Lourdes . Rozpoczął budowę w latach 50 tych na terenie dzisiejszej parafii Świętej Wody , nieopodal Wasilkowa .
Jednak czasy to były niedobre dla takich pomysłów , urzędnicy nieprzychylni zamiarom księdza sprawnie hamowali rozpoczęte  plany . Uparty ksiądz nie poddawał  się . Swoją wizję  przeniósł na wasilkowski cmentarz . 


Zaprojektował zespół budowli , kompozycji rzeźbiarskich i pojedynczych figur . Swoją wizję figur, a czasem odręczny rysunek przekazywał kamieniarzowi Pawłowi Piotrowcowi, a ten tworzył zbrojenia i odlewał je z betonu . Prawdopodobnie jeszcze gdy beton nie zastygł sam zakasał rękawy i formował  rzeźby , a jego kamieniarz potem tylko poprawiał  . I tak powstały betonowe  anioły i sceny biblijne , które nie są wybitnym dziełem sztuki , ale nadają temu miejscu niesamowity klimat . 

  Cmentarz zbudowany w północnej części miasta na powierzchni 4,5 ha, w II połowie XIX wieku. Znajduje się na nim siedem grup rzeźb, nawiązujących tematyką do pasji i zmartwychwstania Jezusa, dwie fontanny i około sześćdziesięciu zabytkowych nagrobków, z których najstarszy jest z 1896 roku .



Grób Legionistów 1918-19

 Panuje tu dziwna atmosfera - refleksji i zadumy . W słoneczny dzień słychać  tylko śpiew ptaków , cmentarz i na jego terenie ,  jest otoczony drzewami i monumentalnymi tu i tam rzeźbami .



i te tajemnicze groby , często niepodpisane , kryją w sobie tajemnice tego regionu .







Z Białegostoku na cmentarz można dojechać autobusem  nr 100 - nomen omen - to ostatni przystanek tej linii . 


---------

środa, 18 lipca 2012

Co obiecane czas spełnic..

Obiecałam jakiś czas temu kolejną opowieść z mego regionu .  Czas nie ubłagalnie leci..już jutro kolejna wizyta na Podlasiu . Pozdrawiam wszystkich odwiedzających .

sobota, 7 lipca 2012

UPAŁ





 





-----------------

                                                            
 


 Moja muzyka /my music

poniedziałek, 2 lipca 2012

Projekt smaki Podlasia - post informacyjny

Projekt Smaki Podlasia

12 kwi, 2012
Projekt obejmuje koncepcyjne rozwiązanie opakowań oraz ich wyraz graficzny. Istotą projektu jest powołanie do życia nowej marki “Smaki Podlasia” (jednoczącej różnych lokalnych wytwórców), a w warstwie graficznej – wizualnej nawiązanie do stylistyki zdobnictwa tego regionu. Poszczególne grupy produktów oznaczone są odrębnymi kodami kolorystycznymi natomiast podstawowy motyw graficzny oparty jest na charakterystycznym wzorze dwuosnowowych tkanin podlaskich. Propozycja ta może przyczynić się do intensyfikacji sprzedaży żywności z regionu podlaskiego znanej z jakości i czystości ekologicznej oraz rozwoju gospodarczego
i promocji tego regionu.

Poszczególne grafiki systemu buduje jeden moduł  inspirowany mięsistym tkackim splotem. Moduł jest jednocześnie detalem pojawiającym się na czerwonej metce ‘Smaki Podlasia’, która spina  całą linię opakowań. Prymitywny wręcz ‘pikselowy’ wyraz grafik, dwubarwność, inwersja kolorystyczna, podłużny kształt opakowań, oszczędna kolorystyka i rama (bordiura) zamykająca kompozycję (często na zgrzewie opakowań) jest bezpośrednim odniesieniem do charakteru tkanin dwuosnowowych.
Projekt:
Smaki Podlasia
System opakowań na podlaskie produkty kulinarne.
Autorką projektu jest Monika Ostaszewska-Olszewska

Teskt i zdjęcia: materiały prasowe

INFORMACJA ZE STRONY   http://boldmagazine.pl/

niedziela, 1 lipca 2012

Cmentarz przy cerkwi w Starej Grzybowszczyźnie

czyli dalszy ciąg wędrówki do tajemniczego miejsca  w Puszczy Knyszyńskiej

 

To dalszy ciąg ostatniego postu . Jak  jest świątynia to przy niej cmentarz . Gdy staniemy w bramie cerkwi , na wprost wśród drzew jest ścieżka . Na jej końcu mała brama i stary mur . Za bramą las , a na środku polana z grobami . To chyba najmniejszy cmentarz jaki widziałam . Schowany pośród puszczańskich drzew ma niesamowity klimat . Nic o nim nie wiem . Może kiedyś porozmawiam z tutejszymi mieszkańcami ? Niektóre nagrobki są stare , pewnie pamiętają  Proroka Ilię . To cmentarz prawosławny , nagrobki zwrócone na Wschód . Zadbany , ukwiecony wraz z leśnym otoczeniem sprawia , że chce się tu być...szkoda , że z duchami nie można porozmawiać :)..a może można..?




 














 

Kolejny post będzie  w podobnym klimacie. Tym razem zabiorę Was pod Białystok .  Będzie o spełnianiu marzeń pewnego księdza , aniołach i trochę pytań do Was  - dlaczego....?

 "Trąba Dziwny Głos Wydając Groby Ziemskie Przenikając Wszystkich Budzi Pozywając"



PS...i trochę dla odmiany ,,o życiu doczesnym "zajrzyjcie do tej galerii zdjęć . Klikając obok na  ,,kolejne"
znajdziecie się na chwilę na pięknym góralskim weselu , na takim i ja chciałabym być zdjęcia Dobruni .
Powered By Blogger
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...