Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

środa, 25 maja 2011

Silvarium

SILVARIUM – ogród leśny Puszczy Knyszyńskiej, powołany do życia w 2005 roku w Nadleśnictwie Krynki w Poczopku.

To świetne miejsce na rekreacje i edukację . Tu można zobaczyć co w Puszczy rośnie i w trawie,,piszczy " :) .
Leśnicy tworząc to miejsce chcieli przybliżyć las dla każdego z nas . Wytyczono szlaki , na których tablice informują o rosnących w puszczy roślinach , żyjących ptakach i zwierzętach .


Dzisiaj pokaże w dużym skrócie to miejsce . Za tydzień będzie więcej na blogu o tym pięknym miejscu .


Poczopek zlokalizowany jest na trasie nr 676 - Białystok - Krynki. Atrakcja ta jest ulokowana pomiędzy dwoma miejscowościami: Talkowszczyzna i Ostrów Północny.

 Obiekt tajemniczo nazwany przez leśników "Silvarium" stanowi leśny park Puszczy Knyszyńskiej ,  po obszarze którego możemy swobodnie się poruszać (ponad 15 ha ) .





                    Stołówka


                    Kapliczka leśników .


       Pod dębem .


         Pszczoły mają swoja ekspozycję . Zasłużyły na nią swoją pracą .
    Można przytulić się do głazów narzutowych i posłuchać jak bije im serce :) .

   Rancho pszczółek .


 

                Tu gospodarzami są boćki ! Dumnie paradują i strzegą swoich łąk .

                     Eko- oczyszczalnie


               Tajemniczy drewniany mostek





             Jak pięknie prezentuje liście :))

                        Ekspozycja gatunków drzew  jakie rosną w Puszczy Knyszyńskiej


      
Pomysł na naturalne ogrodowe inspiracje :)) ! Nasi leśnicy są kreatywni !



NADLEŚNICTWO KRYNKI ZAPRASZA !!!

------------------------------------

W mojej kuchni


Kilka dziewczyn zrobiło moją rabarbarowa konfiturę i bardzo smakowała . Ciesze się!

Dziś kolejna propozycja . Najlepiej robić ją w sezonie , gdy mamy nasze dobre polskie jabłka .  
Jest świetna zarówno do pieczonego mięsa , jak i do serów i pasztetów . 
 s


Cebulę pokrojoną w piórka dusimy na oliwie , dodajemy tyle samo starkowanych jabłek na tarce jarzynowej . Najlepsze są gatunki kwaśne lub winne . 
Następnie dodajemy namoczoną wcześniej i sparzoną  suszoną żurawinę .  Można ją namoczyć w alkoholu lub winie .

Dusimy wszystko około 30 min. doprawiając na koniec solą , cukrem i majerankiem do smaku w/g swoich upodobań . Przechowujemy w pasteryzowanych słoikach .

--------------------
Przepis na pieczoną szynkę dla Marii z Gdańska :))


Szynkę bez kości i błon o wadze najlepiej 1,2- 1,5 kg nacieramy dużą ilością soli (ok. 3 łyżek stołowych ) i świeżym czosnkiem ( 2-3 ząbki ) . Odstawiamy w przykrytym naczyniu na 3 dni , aby sól dobrze wnikła w mięso .

Następnie rozgrzewamy piekarnik do 200 st. , a w międzyczasie szynkę przekładamy do naczynia , w którym pieczemy mięso .  Smarujemy po wierzchu musztardą , posypujemy słodka papryką . Całość podlewamy 1 szklanką piwa . Dookoła układamy ćwiartki obranej cebuli (2-3 sztuki ) i jeśli mamy kiszoną cytrynę . Pisałam o nich TU !


Pieczemy bez przykrycia przynajmniej 2 godz. do mocnego zrumienienia na ciemny brąz . Szynkę zostawiamy w piekarniku około 30 min. Następnie jeszcze ciepłą zawijamy w papier do pieczenia i pozostawiamy do ostygnięcia , potem przechowujemy w lodówce . Najlepsza jest na następny dzień do krojenia . Powinna być lekko słona . Takie słone szyneczki i inne dobroci zawsze wisiały u moich dziadków na wsi w komórce na drewnianym kiju :)) .


P.S Zapomniałam napisać ,ze podczas pieczenia mięso podlewamy cały czas piwem , bo dość szybko paruje :)



-------------------

POZDRAWIAM         MONA   :)

sobota, 21 maja 2011

Moja wina !!

czeremcha


-------------------------
Dziewczęcia wzrok rozmarzony – wina Mony!
Dym snuje się jak szalony – wina Mony!
Ścigają mnie czarne wrony – wina Mony!
Ktoś ukradł skansenowi brony – wina Mony!
Przeglądam zdjęć całe tony – wina Mony!
I o Podlasiu czytam tomy – wina Mony! 

------------
Oto efekt mojej pracy - wycieczek do skansenu i obrazków z Podlasia . Otrzymałam od koleżanki Teofili ten wierszyk :) . Kilka strof , a jak miło . Teofila - ty się z zawodem pomyliłaś :) !
Poetką powinnaś zostać !


Jak zwyczaj staropolski nakazuje , kto Cię obdarowuję i jego trzeba obdarować . Pomyślałam , że zrobię niespodziankę dla mojej poetki ..:)) A oto i on (przepis do wykorzystania przez każdą z Was :)) ) .




Konfitura Teofili do mięsa 

Wszystkie składniki są w proporcjach  ,,około " ,  gdyż konfitura ta jest moją improwizacją wymyślona po drodze z warzywnego bazarku . Jej  końcowy smak będzie tylko zależał od waszych upodobań .
Wszystko zaczęło się od kupna pęczku młodego rabarbaru . Na wielu  blogach dominują różnego rodzaju rabarbarowe  ciasta , a ja myślałam jak zachować jego smak na dłużej , .. na potem . Tak powstał pomysł na konfiturę . Konfiturę do mięsa , bo akurat szynka w piekarniku się piekła  :)  .

Przepis na dwa nieduże słoiki

1.  2 średnie cebule dusimy w rondlu na 2 łyżkach oliwy .
2. Około 40 dkg rabarbaru obieramy i kroimy w drobna kostkę .

3.  Dodajemy do cebuli .
4. Gdy cebula i rabarbar zmiękną podlewamy około 1/2 szklanki soku z brzoskwiń (puszka) i dalej dusimy .
5. 3 - 4 połówki brzoskwiń kroimy drobno i dodajemy do rondla .
6. Dusimy około 5 min , następnie dodajemy 2 łyżki cukru , 1/2 łyżeczki soli  , szczypta świeżo zmielonego pieprzu oraz 1/2 łyżeczki cynamonu .
7. Wszystkie składniki mieszamy i ugniatamy ubijakiem do puree (ja tak robię ) lub miksujemy blenderem  przez chwilę , tak aby część kawałków była w całości  .
Od chwili dodania brzoskwiń gotujemy na małym ogniu około 20  min . W czasie duszenia próbujemy i dosmaczamy cukrem , solą i oliwą .
Następnie przekładamy do słoików i pasteryzujemy  , jeśli chcemy cieszyć się rabarbarowym smakiem  np. jesienią lub zimą .
Ilość cukru i syropu z brzoskwiń  zależy też od rabarbaru i naszych upodobań . Mój był młody i dość kwaśny .


Konfitura  wyszła pyszna , kwaśno - słodka z nutą cebulki i cynamonu . Idealna do pieczonego mięsa .
To moje pierwsze letnie smaki w słoiku z dedykacją dla koleżanki :))

Obiecuję ! Będą następne dedykacje .....

BARDZO DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM ZA PIĘKNE KOMENTARZE  . OBIECUJĘ KOLEJNE WYCIECZKI  JUŻ WKRÓTCE !


Będzie to spacer po silvarium Puszczy Knyszyńskiej .


POZDRAWIAM    





wtorek, 17 maja 2011

To co było i już nie wróci cz. III


Kolejna wycieczka w dawne czasy .
  Białostocki skansen wciąż się rozwija . Dzięki jego pracy zostają uratowane od zniszczenia domy , które mają w swoich ścianach zachowaną historię Podlasia i ludzi tu kiedyś zamieszkałych . Sama spędziłam niejedne wakacje u dziadków na wsi , w domu drewniany wybudowany jeszcze przed II wojną . O tych chwilach pisałam TU . Może dlatego te klimaty są mi tak bliskie .


Zadaniem skansenów jest też rekonstrukcja domów i zabudowań gospodarczych , a także życia jakie kiedyś się w nich toczyło . Tu odbywają się warsztaty malowania pisanek , garncarskie , tkackie , a także kulinarne . Jarmarki  , pokazy dla dzieci i młodzież szkolnej , wystawy sztuki ludowej . Skansen żyje i zaprasza całe rodziny do siebie .






------------------------------------------
Dzisiaj kolejne chatki :) , które i ja i Wy tak lubicie .  Piszecie tak w komentarzach :)) !
Wracają wspomnienia z dzieciństwa , nie które z nas już dziś przeprowadziły by się  do drewnianego domu z ogródkiem .  Marzenia trzeba mieć , bo często się spełniają .
Na razie zapraszam do oglądania  :)) .
--------------------------------------------------
Dwór , Bobra Wielka koło Dąbrowy Białostockiej , przełom XVIII i XX wieku 




----------------------------------
Chałupa , Pieczyski koło Ciechanowca , konie XIX wieku







----------------------------------------------

Chałupa , Dąbrowa_Moczydły  koło Szepietowa, 1926 rok





----------------------------------

Cahłupa , Tymianki Bucie koło Ciechanowca , koniec XIX wieku



--------------------------------
Stodoła , Zawyki koło Suraża , koniec XIX wieku



---------------------
Chałupa , Piszczaty-Pietrowięta koło Tykocina , 1932 rok



-------------------------
Spichlerz , Tymianki Bucie koło Ciechanowca , koniec XIX wieku 


----------------------

Skansen znajduje się poza granicami Białegostoku , przy drodze Białystok - Augustów - Suwałki .
Adres korespondencyjny :
Białostockie Muzeum Wsi , ul.Nadawki 21 C
16-010 Wasilków
tel. 085 7436082
mail skansen_bialystok@wp.pl



--------- POZDRAWIAM --------------
Powered By Blogger
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...