Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

wtorek, 16 sierpnia 2011

Filiżanki wyszperane



 Moją małą słabością są filiżanki . Teraz robię  ,,mały remoncik "  w kuchni  , ale bałagan duży..!
Przewodnim kolorem będzie - granatowy . .
Znalazłam kilka filizanek na allegro w pasującym mi kolorze..
Filizanki o różnych wzorach , z sygnaturą i bez..ale bardzo podobają mi się..Sprawiły mi dużą radość , gdy pojawiły się w domu..









 A to holenderski ,,niciak " :))  Duży , na nóżce , wymaga trochę reperacji , ale  o nim napiszę w innym poście...

czwartek, 11 sierpnia 2011

Przed i po czyli puszki :))

Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch wielkich włoskich puszek po świątecznej babce...w końcu puszki doczekały się metamorfozy .










Życzę miłego weekendu ! :)))

PROŚBA

Zgłosiłam swoje zdjecie w Konkursie Werandy prosze o głos na moje zdjęcie :) Dziękuję !

http://www.weranda.pl/konkursy/konkursy-fotograficzne?controller=photo&zid=3411 

wtorek, 9 sierpnia 2011

Węgierka jak u babci....

Oczywiście powinna to być najlepsza odmiana na świecie czyli węgierka !

Drylujemy i zasypujemy cukrem , odstawiamy na kilka godzin aby puściły sok.

Podgrzewamy na małym ogniu przez 2-3 godziny .
Jeśli mamy taka możliwość na następna godzinę wstawiamy do rozgrzanego piekarnika (160 - 180 stopni ) na około godzinę . Konfitura powinna w nim ,,pykać " wolno - mieszamy co chwila .
Po godzinie wyjmujemy , podgrzewamy dalej na płycie , masa powinna być dość gęsta . Polewamy ją z wierzchu spirytusem lub np. koniakiem i podpalamy (jak flambirowanie ) . Mieszamy . Czynność powtarzamy dwa razy . Ilość cukru jest uzależniona od samych śliwek , w moim przypadku na 4 kg dałam około 3/4 kg cukru , który uzupełniałam  stopniowo podczas gotowania oraz odrobinę cynamonu dla aromatu .

Gorącą masę nakładamy do wyparzonych słoików . Pasteryzujemy 15 - 20 min. - w zależności od wielkości słoików .

Spróbujcie jest pyszna , pachnie podpaloną śliwką i cynamonem.......:))))))

sobota, 6 sierpnia 2011

Pizza pachnąca latem

 I znowu coś wymyśliłam:) . Moje gotowanie to czysta improwizacja . Od zawsze , kiedy pamiętam nie umiałam trzymać się idealnie przepisów kulinarnych . Zawsze muszę coś zmienić , coś dodać swojego - oczywiście z różnym skutkiem . Takie eksperymenty najczęściej są porażką przy pieczeniu ciast - potem wszyscy w domu muszą jeść zakalec i udawać , że jest pyszny ! :)

I tak z tęsknoty za pizzą pachnąca ziołami i piecem wczoraj powstała pizza z kurkami .

Na początku , kilka dni temu ,,upiekłam " zioła w piekarniku . Tak upiekłam , nie wysuszyłam !
Mamy w lecie mnóstwo świeżych ziół - nać pietruszki , selera , koper, oregano, bazylia , mięta ..itd.
Możemy je mrozić , suszyć lub przypiec w piekarniku na blaszce aż do czarnego koloru . Zioła mają wtedy specyficzny zapach - mi przypominają wędzonkę lub piec na węgiel drzewny .
Od kilku dni  miałam ochotę na domową pizzę pachnącą węglem drzewnym :) i latem .

Liście selera , pietruszki , lubczyku i bazylii rozłożyłam na blasze z  papierem do pieczenia . Piekarnik ustawiamy na  ok. 80 stopni  , gdy całkowicie wyschną (rozpadają się na proszek ) i dostaną ciemno-brunatnego koloru są już gotowe . Po wystudzeniu przechowujemy  w papierowym opakowaniu .



Pizza na cienkim cieście  z kurkami 

1 1/2 - 2 szklanki mąki
1/2 szklanki wody letniej
1/2 łyżeczki cukru i soli
1/5 kostki świeżych drożdży
łyżka roztartych wysuszonych ziół
1łyżka oliwy
----------------------------
Drożdże zalać letnią wodą z dodatkiem cukru , gdy zaczną ,,pracować" dodać do 1 1/2 szklanki mąki , następnie - oliwę , sól, zioła pokruszone na drobne kawałki .



Wyrabiamy na gładkie ciasto posypując w razie potrzeby pozostałą mąką . Ciasto po wyrobieniu odstawiamy do lodówki , aby za szybko nie rosło - ciasto będzie cienkie i lekko chrupiące .


Farsz :

W małym rondlu na rozgrzanej oliwie lub maśle  dusimy około 20 dkg kurek i pokrojoną w piórka cebulą  (1-2 szt ) . Pod koniec duszenia dodajemy 2 łyżki śmietany , sól , pieprz do smaku . Sos powinien być gęsty , ostawiamy rondel i dodajemy do niego około 10-15 dkg starkowanego sera oraz dużo posiekanej naci pietruszki . Tym razem dodałam również włoskie suszone pomidory w oliwie .


Ciasto wyjmujemy z lodówki , wyrabiamy jeszcze przez chwilę i rozwałkowujemy bardzo cienko .
Nakładamy farsz i pieczemy w rozgrzanym piekarniku  220 st. około 10 min - pizza cienka bardzo szybko piecze się !


Smakuje równie dobrze na zimno i pachnie latem.....:)))

----------------
Na koniec trochę zdjęć z mojej krótkiej podróży do Szwecji . Spędziłam tam tylko weekend i mogłam  zobaczyć w dużym skrócie okolice Malme . Kraj z pięknymi , równymi  drogami , niezwykłą czystością i porządkiem . Gdy ogląda się krajobraz za miastem , wydaje się , że pola i łąki  ktoś wyczesał jakimś ogromnym grzebieniem ......


Sztuczne jezioro na terenach po wykopaliskach kamieni
czyli ,,kamieniołom ".




Drogi za miastem.....









HOTEL  




ŻYCZĘ SŁONECZNEGO WEEKENDU !! :)))

wtorek, 2 sierpnia 2011

Lot do Malme - 40 min. z Gdanska

Czasami bywa tak , że w Skandynawii jest więcej słońca niż u nas :) . Z Gdańska do Szwecji , lecimy 40 min...i tam możemy spotkać słońce.....
MALME
 








CDN............
Powered By Blogger
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...